Komentarze
    Opcje wyszukiwania
    kredyty hipoteczne
    Cel kredytu
    Rynek
    Przedmiot zakupu
    Wartość nieruchomości PLN
    Kwota kredytu PLN
    Waluta kredytuh
    Rodzaj rat
    Okres kredytu
    Wiek najstarszego kredytobiorcy lat
    Zaawansowane opcje

    Kiedy wydawało się, że sytuacja na rynku kredytów hipotecznych i mieszkaniowych zaczyna stabilizować się, bowiem banki znacznie złagodziły swoja politykę kredytową, zmniejszyły marże i prowizje, rezygnowały  z wkładów własnych, na rynku finansowym powiało chłodem. Przede wszystkim w szybkim tempie zaczął tracić na wartości złoty. W pierwszy tygodniu maja euro zdrożało o 8,5%, a frank szwajcarski aż o 10,6%. Nic więc dziwnego, że na rynku kredytowym, może nie zapanowała panika, ale z pewnością powstał duży niepokój. Zbyt bliski jest okres największego nasilenia kryzysu, kiedy raty kredytów walutowych wzrosły nawet o 100 procent. Ostatnio najwięcej kredytów klienci banków brali w euro, ponieważ były najtańsze i banki przede wszystkim preferowały kredyty właśnie w tej walucie. Aż to nagle taka niespodzianka.
    - To prawda teraz najwięcej kredytów hipotecznych  klienci banków brali w europejskiej walucie, na kredyt hippoteczny franki nie było już tylu chętnych. Tymczasem jeszcze do niedawna właśnie kredyty we frankach szwajcarskich cieszyły się największym wzięciem. Banki spowodowały, że tym razem role się odwróciły i to kredyt hipoteczny euro, a nie kredyt hipoteczny franki dominuje. Nie należy się też specjalnie martwić wahnięciami kursowymi, bowiem jak się okazuje sytuacja zaczyna się już stabilizować. Złoty szybko odrabia straty i raczej nie ma obawy, aby nastąpiło kolejne załamanie. Sytuacja w Grecji musiała się odbić na pozostałych krajach Europy, dlatego i my dostaliśmy rykoszetem – powiedział doradca finansowy.
    Jak wyliczono, aby kredyt hipoteczny w euro i kredyt hipoteczny franki zrównał się z kredytem w złotówkach euro musiałoby kosztować 4,86 zł., a za frank szwajcarski musiałby zdrożeć do granicy 4,05 zł. Mimo to wielu kredytobiorców, którzy pobrali kredyty w euro zastanawiało się, czy aby je nie przewalutować. Nie byłoby to dobre rozwiązanie, ponieważ najlepszym momentem na przewalutowanie kredytu nie jest wysoki kurs euro czy franka ale jak najniższy. Poza tym przy przewalutowaniu należy liczyć się, że znacznie wzrosną nam raty kredytu, bowiem kredyty w złotówkach mają o wiele wyższe oprocentowanie. Wiele też banków za przewalutowanie pobiera opłaty. I jeszcze jedno. Decydując się na kredyt hipoteczny przemyślmy, czy jednak nie postawić na kredyt hipoteczny franki, bowiem nawet przy największych wzrostach franka szwajcarskiego wysokość rat pozostawała w miarę stabilna. Dlatego stabilna, ponieważ szwajcarski bank centralny stale obniżał stopy procentowe. Działanie to było zdrowym podejściem do problemu, a zyskali na tym i kredytobiorcy z Helweci.

    Loading...

    Leave a Reply

    You must be logged in to post a comment.