Komentarze
    Opcje wyszukiwania
    kredyty hipoteczne
    Cel kredytu
    Rynek
    Przedmiot zakupu
    Wartość nieruchomości PLN
    Kwota kredytu PLN
    Waluta kredytuh
    Rodzaj rat
    Okres kredytu
    Wiek najstarszego kredytobiorcy lat
    Zaawansowane opcje

    Opinie analityków finansowych u progu wiosny są dość łaskawe dla rynku kredytów mieszkaniowych, być może wynika to stąd, że niektóre banki zaczanają łagodzić swoją politykę kredytową. Szczególnie kredyty dewizowe, a konkretnie w euro cieszą się wśród banków oraz ich klinetów największym wzięciem. W sytuacji tej należałoby sprecyzować co to są kredyty dewizowe. Otóż są to kredyty udzielane w obcych walutach, a ich atrakcyjność zazwyczaj polega na relatywnie niższym oprocentowaniu. I dlatego między innymi kredyty dewizowe cieszą się większym zainteresowaniem niż kredyty w złotówkach. Można jeszcze dodać, że ich spłata zazwyczaj odbywa się w walucie obcej lub złotych według kursu obowiązującego w dniu spłaty. Co to oznacza w praktyce? A no to, że to kredytobiorca bierze na siebie odpowiedzialność, a w zasadzie ryzyko za różnice kursowe. Jeżeli jeszcze do niedawna najbardziej popularną walutą kredytową był frank szwajcarski, to od czasu kryzysu, najbardziej preferowaną przez banki walutą jest euro.
    - No właśnie. W ostatnim okresie banki szczególnie upodobały sobie kredyty w euro i to przede wszystkim w tej walucie można najczęściej kredyt dostać. W euro też można liczyć na upusty, rabaty i promocje. Trend ten zaniepokoił nie tylko klientów, którzy wcale nie są tacy przekonani o wyższości euro nad frankiem czy złotówką, ale i komisję nadzoru finansowego, która zainteresowała się już kredytami w euro. Trzeba bowiem wiedzieć, że kredyty dewizowe, w tym w euro charakteryzują się zazwyczaj wyższą marżą niż kredyty w złotówkach. No i właśnie to kredytobiorca, a nie bank bierze na siebie ryzyku wahania kursu walut. Tymczasem rynek nadal jest niestabilny, kryzys wcale nas nie opuścił, a takie kredyty są długoterminowe i wiele w tym czasie może się zdarzyć. Wydaje się, że wielu kredytobiorców nie zdaje sobie do końca z tego sprawy, to między innymi dlatego komisja nadzoru finansowego ma zastrzeżenia do działalności banków, mimo, iż te nia łamią przecież prawa. Sprawa polega tylko na doinformowaniu klienta o ryzyku jakie bierze na siebie. Ostatnio na przykład NBP osłabił złotego w stosunku do walut obcych, co zaskutkuje wzrostem rat kredytowych. Nie są to może duże kwoty, ale są. Poza tym trudno przewidzieć jak rozwijać się będzie sytuacja gospodarcza na polskim rynku – ostrzega doradca finansowy.
    I ma wiele racji, bowiem nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć na rynku finansowym, tymczasem sygnały napływające z tak zwanego zachodu oraz USA wcale nie nastrajają optymistycznie. Dlatego przed podjęciem decyzji o kredycie w euro musimy dobrze zastanowić się czy w razie czego ryzyko jakie bierzemy na siebie nam się opłaci. Tymczasem banki rzeczywiście idą w euro zmniejszając marże i prowizje, a czasami nawet przy promocjach rezygnują całkowicie z prowizji. Jak jeszcze długo potrwa ta sytuacja nikt dokładnie nie wie, ale skoro klienci mają do wyboru albo kredyt w euro albo niepewność czy w ogóle taki kredyt dostaną, wiadomo jaka będzie ich decyzja.

    Loading...

    Leave a Reply

    You must be logged in to post a comment.